Brydż a pamięć i sprawność umysłu — trening mózgu, który sprawia frajdę
Brydż bywa polecany jako „gimnastyka dla mózgu". Warto jednak oddzielić to,
co rzeczywiście wynika z badań, od obietnic, których nikt nie jest w stanie dotrzymać. Poniżej
staramy się to zrobić uczciwie.
Co brydż realnie trenuje
Jedna partia angażuje kilka funkcji poznawczych jednocześnie — i to właśnie odróżnia go od
ćwiczeń, które trenują jedną wąską umiejętność:
- Pamięć roboczą — musisz pamiętać, które karty już padły i u kogo.
- Wnioskowanie przy niepełnej informacji — widzisz połowę kart, resztę odtwarzasz
z licytacji i z tego, co zagrali przeciwnicy. - Planowanie — plan rozgrywki układa się przed pierwszą lewą, na trzynaście ruchów w przód.
- Komunikację z drugim człowiekiem — licytacja jest rozmową w ściśle określonym języku.
- Kontrolę emocji — po nieudanym rozdaniu trzeba usiąść do następnego z czystą głową.
Co mówią badania
Badania nad starzeniem się mózgu wskazują konsekwentnie na dwa czynniki chroniące sprawność
poznawczą: regularną aktywność umysłową wymagającą realnego wysiłku oraz
utrzymywanie kontaktów społecznych. Izolacja społeczna jest natomiast wymieniana wśród
uznanych czynników ryzyka pogorszenia funkcji poznawczych.
Badania prowadzone w Rush University Medical Center w Chicago wykazały, że wyższa aktywność
poznawcza w ciągu życia wiąże się z rzadszym występowaniem zaburzeń intelektualnych w starszym wieku;
w tego typu analizach gry wymagające myślenia — w tym wprost brydż — pojawiają się wśród badanych
aktywności. Mówi się tu o rezerwie poznawczej: im więcej jej zbudujesz, tym dłużej mózg
radzi sobie mimo zmian zachodzących z wiekiem.
Uczciwe zastrzeżenie. Nie ma dowodu, że jakakolwiek gra zapobiega chorobie
Alzheimera, i nie twierdzimy tego. Badania pokazują związek między aktywnością umysłową
i społeczną a wolniejszym spadkiem sprawności poznawczej — a nie ochronę przed chorobą. Jeśli ktoś
obiecuje Ci więcej, obiecuje za dużo.
Dlaczego brydż działa lepiej niż aplikacje do treningu pamięci
Aplikacje trenujące mózg mają trzy słabe punkty, których brydż nie ma.
Ćwiczą jedną wąską umiejętność
Poprawiasz się głównie w samej aplikacji, a przełożenie na codzienne funkcjonowanie jest
przedmiotem sporu. Brydż z natury angażuje kilka funkcji naraz i za każdym razem inaczej —
bo każde rozdanie to nowy problem bez gotowego schematu.
Robi się je samemu
Brak elementu społecznego jest tu istotny, bo to właśnie kontakt z ludźmi jest drugim filarem
ochrony sprawności poznawczej. Przy brydżowym stole zawsze są trzy inne osoby.
Łatwo je porzucić
Aplikacja nie zauważy, że przestałeś. Na zajęcia w konkretny wtorek czy czwartek po prostu się
przychodzi, bo czeka partner i grupa — a przy trosce o sprawność umysłu
regularność liczy się bardziej niż intensywność.
Dla kogo to ma znaczenie
Najczęściej trafiają do nas dwie grupy. Pierwsza to osoby po pięćdziesiątce i sześćdziesiątce, które
świadomie szukają czegoś wymagającego dla głowy — często po tym, jak zauważyły u kogoś bliskiego
skutki braku takiej aktywności. Druga to osoby jeszcze pracujące, dla których brydż jest odskocznią
od pracy, a przy okazji treningiem koncentracji.
Łączy je jedno: trening, który sprawia frajdę, po prostu się utrzymuje — a tylko taki ma szansę cokolwiek zmienić. Ćwiczenia z zeszytu porzuca się po miesiącu.
Jak zacząć
Pierwsze spotkanie kursu jest bezpłatne i nie wymaga żadnej wiedzy o kartach ani partnera do gry.
Zajęcia prowadzimy we wtorki na Mokotowie i w czwartki na Woli. Jeśli zastanawiasz się nad brydżem
głównie jako nad nowym zajęciem towarzyskim, napisaliśmy o tym osobno:
hobby po 50 i po 40.
Pierwsze spotkanie jest bezpłatne
Przychodzisz, siadasz przy stole i sprawdzasz, czy to gra dla Ciebie. Bez partnera, bez
wcześniejszego doświadczenia, bez zobowiązań. Parę dobieramy na miejscu.
Zobacz cennik
