Brydż inwestycją w zdrowie

sierpień 1, 2021

Mózg niećwiczony wiotczeje – gra w brydża może temu zapobiec. Dobrą kondycję mózgu możemy zachować tylko regularnie go ćwicząc.

Rozmawiamy z Ewą Janiszewską, psychologiem, dyplomowanym trenerem biznesu oraz trenerem zdolności poznawczych, terapeutą BSFT.

–  W trosce o nasz mózg powinniśmy dostarczać mu codziennych wyzwań. Jednym z nich jest niewątpliwie nauka gry w brydża – mówi Ewa Janiszewska.

Powołując się na najnowsze badania ekspertka tłumaczy, że nasz mózg jest niesamowicie plastycznym organem. Oznacza to w praktyce, że jeżeli w odpowiedni sposób o niego dbamy, odżywiamy go i systematycznie trenujemy,
to wówczas połączenia neuronowe, które są w naszym mózgu, stają się grubsze oraz, co ważniejsze, powstają nowe.
A właśnie połączenia neuronowe odpowiadają za nabywanie nowych umiejętności i doświadczeń, a także za szybkie integrowanie wiedzy.

Gra w brydża stymuluje do pracy zarówno lewą, jak i prawą półkulę mózgu – w czasie gry następuje bardzo intensywna komunikacja pomiędzy obiema półkulami – wyjaśnia Ewa Janiszewska.
Podczas rozgrywki brydżowej rozwijamy wszystkie funkcje poznawcze, czyli pamięć, koncentrację oraz logiczne myślenie, a także trenujemy szybkość tych procesów – dodaje.

Grając w brydża musimy wykazać się myśleniem strategicznym, poszukiwać najlepszych rozwiązań, doskonalić swoje umiejętności planowania, czyli wykonywać czynności korzystając
z funkcji analitycznych mózgu.

 

–  W fazie rozgrywki intensywnie wykorzystujemy planowanie – mówi Łukasz Witkowski,
arcymistrz brydżowy i właściciel szkoły WawaBrydż.

 –  Przykładem może być odpowiednia komunikacja między „ręką”, a „stołem”, szczególnie w przypadku „gry na przebitki”. Jest to trudny manewr dla początkujących graczy, dlatego często ćwiczymy go na naszych zajęciach – dodaje. Jak wyjaśnia instruktor, zasady nakazują rozpoczęcie kolejnej lewy z tej ręki, w której została wzięta poprzednia. Czyli jeśli chcemy dokonać kolejnej przebitki to musimy zaplanować jak wziąć lewę
w ręce, z której zagramy po raz kolejny kolor do przebitki. Przykładowo, jeśli atuty to piki i raz już przebiliśmy kolor kierowy pikiem, to aby zrobić kolejną taką przebitkę trzeba wziąć inną lewę w tej ręce (ponieważ tam mamy jeszcze kiery do przebijania). W brydżu jest to nazywane planowaniem komunikacji.

Rozgrywka brydżowa kształtuje także umiejętności współpracy, wyrażania opinii, pobudza naszą wyobraźnię oraz kreatywność, co przyjęło się, że jest domeną półkuli prawej. Dobrym ćwiczeniem pamięci jest nauka systemu licytacyjnego.

–  Praktyka najlepszych par pokazuje, że brydżyści starają się zaimplementować pewne schematy, na podstawie których można rozszyfrować znaczenie odzywek, aby nie uczyć się całej treści na pamięć. Przykładem mogą być schematy odpowiedzi na „pytanie o asy” lub nieco bardziej zaawansowane „pokazywanie krótkości” – mówi Łukasz Witkowski.

Jak wskazują badania, brydż rozwija również wyobraźnię. O tym, że trzeba ją uruchomić wiedzą zwłaszcza wistujący. Wistujący musi przeanalizować, jakie problemy ma rozgrywający i starać się skutecznie im przeciwdziałać.

–  Początkującym brydżystom często trudno jest odgadnąć zamiary rozgrywającego.
Wtedy dobrą praktyką jest, aby przynajmniej nie grać w ten kolor, co rozgrywający w poprzedniej lewie – podpowiada Łukasz Witkowski.

– Pamiętajmy, że rozgrywający widzi karty „dziadka” i dlatego łatwiej mu dostosować optymalną strategię – tłumaczy.

Nauka gry w brydża jest niewątpliwie bardzo dobrą inwestycją zarówno w rozwój osobisty jak i zdrowie naszego mózgu. Pozostawia go aktywnym, dostarczając mu nowych wyzwań, zarówno intelektualnych, jak i tych społecznych. Wpływa również na naszą efektywność dzięki intensywnemu treningowi najważniejszych funkcji poznawczych.

Jeśli chcesz potrenować swój mózg i nauczyć się grać w brydża, zapraszamy Cię na nasz kurs od podstaw, który rusza już 5 października!