Sygnalizacja Lavinthala (zrzutka krakowska) — jak czytać zrzutki partnera
Sygnał Lavinthala przekazuje informację o lokalizacji honorów
w kolorach bocznych. To narzędzie obrony: pozwala partnerowi powiedzieć Ci,
gdzie ma wartości, bez wypowiadania ani słowa — samą kolejnością zrzucanych kart.
Zasada: wyższa-niższa albo niższa-wyższa
Podstawy sygnalizacji jakościowej według Lavinthala są proste do zapamiętania:
- Zagrywając karty w kolejności wyższa – niższa, sugerujemy wartości
w starszym rangą z pozostałych kolorów. - Kolejność niższa – wyższa oznacza analogicznie kolor
młodszy rangą z pozostałych.
„Z pozostałych" znaczy: pomijamy kolor atutowy oraz ten, z którego pochodzi zagrywana lub zrzucana karta. Zostają wtedy dwa — i sygnał wskazuje jeden z nich.
A jeśli widziałeś tylko jedną kartę?
Tak bywa najczęściej. Jeśli musisz zdecydować o wiście już po pierwszej lewie,
to oceny, czy karta była wysoka czy nie, dokonujesz po swoich kartach i po kartach
dziadka. Trójka nie jest „niska" sama z siebie — jest niska, jeśli widzisz,
że partner miał czym zagrać wyżej.
Dwie praktyczne zasady
Nie zrzucaj figur
Co do zasady nie używamy do sygnalizacji figur, a jedynie kart od 2 do 10.
Figura ma zwykle wartość w rozgrywce i oddanie jej dla samego sygnału kosztuje więcej,
niż warta jest przekazana informacja.
Zrzucaj transparentnie
Staramy się zrzucać tak, żeby obejrzenie drugiej karty nie było partnerowi
już potrzebne. Jeśli zrzucisz dziesiątkę, sprawa jest jednoznacznie rozstrzygnięta —
partner nie musi czekać na potwierdzenie i może działać od razu. Sygnał niejednoznaczny,
który wymaga drugiej karty, często przychodzi o lewę za późno.
Skąd te wszystkie nazwy. „Sygnał Lavinthala" to terminologia amerykańska,
od nazwiska Hy Lavinthala, który wymyślił tę zrzutkę w 1933 roku.
W Polsce ta sama zasada nosi nazwę zrzutki krakowskiej, a w Wielkiej Brytanii
określa się ją mianem McKenney. To jedno i to samo — warto wiedzieć,
żeby nie zgubić się w rozmowie przy stole albo w podręczniku.
Gdzie to ćwiczymy
Sygnalizacja Lavinthala to trzecia część naszego cyklu „Sztuka wistowania",
który obejmuje sześć spotkań:
- Wnioski z licytacji a pierwszy wist
- Karta zdradzona
- Sygnalizacja Lavinthala
- Zrzutki ilościowe
- Zwodnicze zagrania
- Teoria w praktyce — problemy wistowe
Każde spotkanie ma część wykładową i praktyczną — najpierw omówienie tematu,
potem gra, w której od razu stosuje się to, co przed chwilą było na tablicy.
Od czego zacząć, jeśli to dla Ciebie za wcześnie
Sygnalizacja ma sens dopiero wtedy, gdy pewnie czujesz się w rozgrywce i w licytacji.
Jeśli dopiero zaczynasz, zajrzyj do zasad brydża
albo zobacz, jak wygląda nauka od zera —
warsztaty wistowe przyjdą w swoim czasie.
Tego uczymy na zajęciach
Grupy prowadzimy na kilku poziomach — od kursu dla osób, które nigdy nie trzymały kart,
po warsztaty dla graczy startujących w turniejach. Pierwsze spotkanie jest bezpłatne.
Cennik
